Ciekawostki

,,Rola bajek w życiu dziecka …”

Obserwując dzieci w wieku przedszkolnym – poczynając od maluszków, a kończąc na starszakach można dostrzec, jak wiele zmian zachodzi w funkcjonowaniu dzieci  w tym okresie. Przedszkolaki  zdobywają nie tylko nowe umiejętności poznawcze, ale rozwija się także ich ekspresja emocjonalna oraz zachowania społeczne. Przed dziećmi w tym okresie stoją poważne zadania rozwojowe. Rolą rodziców i wychowawców jest wpieranie dziecka w ich rozwoju, by coraz lepiej skutecznej radziły sobie z tymi zadaniami.

Rodzice mają nieskończoną liczbę okazji do wspierania rozwoju dziecka jednak nieocenionym narzędziem pozwalającym na stymulowanie rozwoju młodszych dzieci jest bajka.

Co takiego daje dziecku bajka?

  • Wzbogaca doświadczenia i wyobraźnię dziecka
  • Rozładowuje napięcia emocjonalne
  • Odciąża w trudnej emocjonalnie rzeczywistości
  • Po części kompensuje dziecku braki emocjonalne
  • Modeluje sposoby rozwiązywania problemów
  • Uczy radzenia sobie z trudnymi uczuciami
  • Dostarcza wzorców zachowania
  • Poszerza świadomość dziecka
  • Dostarcza ważnych dla dziecka wzorców osobowych
  • Wzmacnia poczucie wpływu i kontroli dziecka, przez co kształtuje samodzielność i poczucie własnej wartości.

Ogromną zaletą bajek terapeutycznych jest to, że można je wykorzystać na zasadzie profilaktyki problemów, zanim one wystąpią.

Dzieci uwielbiają bajki i baśnie. Dlaczego? Świat malucha nie jest pozbawiony trudnych sytuacji i problemów, a bajki dają nadzieję  na ich rozwiązanie. Każde dziecko uczy się dopiero rozpoznawania, nazywania, wyrażania różnych uczuć i radzenia sobie z nimi. Dzięki bajkom może utożsamić się z ich bohaterami, a co za tym idzie- zrozumieć swoją sytuację i uczucia. Może poczuć, że nie jest samo z problemem, że inni też mają podobne kłopoty i potrafią sobie z nimi poradzić. Dzięki temu dziecko może doświadczyć ulgi, poczuć nadzieję i dostrzec, że świat nie jest być może tak zagrażający, jak mu się początkowo wydawało.

Bajki terapeutyczne można podzielić na 3 rodzaje:

  1. Relaksacyjneich celem jest przede wszystkim wyciszenie i uspokojenie dziecka,
  2. Psychoedukacyjne (wychowawcze)- maja za zadanie kształtowanie właściwych postaw i wprowadzenie zmian w zachowaniu dziecka,
  3. Psychoterapeutyczne służą terapii problemów emocjonalnych poprzez edukację dziecięcych leków.

Korzyści czytania dzieciom bajek są ogromne, a zatem  przyłączmy się do tej formy spędzania czasu z dzieckiem.

Kochani Rodzice czytajcie swoim dzieciom!

Opracowała Martyna Bączkowska
na podstawie czasopisma ,,Mój przedszkolak”nr1,09.2011r.,s.46-47.

 

 

Moje dziecko uczy się czytać. Jak mu pomóc?

  • Co jest najważniejsze w nauce czytania?

Jeżeli Twoje dziecko ma już 6 lat, to jest uczone przez nauczycieli kształtu liter, łączenia ich w sylaby, wyrazy i zdania. Ale nie tylko to składa się na naukę czytania. Sztuka nauki czytania to wydobywanie znaczeń z poznawanych słów, to cieszenie się z sukcesów, to mierzenie się z trudnościami, uczenie się, jak smakuje porażka. Technika czytania ma tu duże znaczenie, ale nie jest najważniejsza. Żeby dziecko nauczyło się czytać, potrzebuje wsparcia w postaci mądrego przyjaciela, jakim jest nauczyciel w przedszkolu, czy szkole i rodzic w domu.

  • Od czego zacząć z dzieckiem ćwiczenia w czytaniu?

Zanim zaczniesz czytać z dzieckiem, zamknij oczy i przypomnij sobie, jakie były Twoje pierwsze doświadczenia z nauką czytania w dzieciństwie. Może nauka czytania sama weszła Ci do głowy, a może była trudna i teraz obawiasz się, że z Twoim dzieckiem będzie podobnie.
Postaraj się nie przenosić swoich obaw na dziecko. Nawet jeśli nauka czytania jest dla niego wyzwaniem, to Twoje dziecko ma w sobie mnóstwo innych talentów przyczyniających się do jego sukcesów w przyszłości. Być może jest najlepszym piłkarzem, albo jak nikt inny opiekuje się młodszym rodzeństwem, lub niewiarygodnie szybko liczy, dodaje i odejmuje, zna flagi wielu państw świata…
Postaraj się patrzeć na swoje dziecko w całościowy sposób, a nie przez pryzmat tego, czego nie potrafi zrobić perfekcyjnie w danej chwili.

  • Zamień ćwiczenia w czytaniu na zabawę.

Rzadko kto lubi żmudne zadania. Postaraj się uczynić naukę czytania atrakcyjną. Znowu zacznij od siebie. Twoje nastawienie, radość z tego, że spędzasz czas ze swoim dzieckiem, przekształcą się w większe zaangażowanie i wyższą motywację Twojego dziecka do mierzenia się z wyzwaniem, jakim jest czytanie. Jeśli łatwo się frustrujesz i tracisz zapał do czytania z dzieckiem, ono wyczuje to natychmiast i zamiast pracować, będzie stosowało uniki, by jak najdalej „uciec” nie tylko od czytania, ale przede wszystkim od trudnych emocji.
Tak to już jest, że jesteśmy bardzo ważni dla swoich dzieci i wszystko, co przekazujemy im w słowach, gestach i postawach, albo je uskrzydla, albo odbiera im wiarę w siebie. Czytanie stanie się zabawą, gdy je urozmaicicie różnymi aktywnościami. Gdy dziecko zaczyna się smucić, że źle czyta, zrób smutną minę i w teatralny sposób przeczytaj fragment ćwiczonego tekstu ze smutkiem w głosie, a potem zrób to jeszcze raz z radością w głosie, na koniec poproś dziecko, aby wybrało sobie swój sposób i przeczytało tekst samodzielnie. Zamiast czytać, możecie śpiewać tekst na wymyślone przez siebie melodie. Można też modulować swoim głosem, czytać cicho i niezwykle donośnie, czytać głośno i uroczyście. Wybór należy do Ciebie i Twojego dziecka.

  • Wplataj do czytania ruch i śmiech.

Dzieci w wieku 6-ciu lat potrzebują dużo ruchu, by poznawać świat, by się koncentrować, by likwidować napięcia, które mogą się pojawić podczas czytania. Warto przed czytaniem udać się na spacer, przejażdżkę rowerową lub po prostu pobawić się z nim na świeżym powietrzu, a jeśli to niemożliwe, to chociaż wykonać kilka ćwiczeń fizycznych, oczywiście razem z nim.
Warto również stosować przerywniki ruchowe w trakcie treningu czytania. Masaż pleców, baraszkowanie na dywanie, zabawy ruchowe z pokazywaniem, których dzieci uczą się w przedszkolu – to wszystko nie tylko zmniejsza stres, ale i wprawia w dobry nastrój, wywołując śmiech i przynosząc nowe siły do mierzenia się z czytaniem.

Opracowano na podstawie broszury „Książką połączeni”;
Autor artykułu – Małgorzata Swędrowska.

Jak  wzmacniać odporność przedszkolaka?

           Rozpoczęcie sezonu jesienno-zimowego często wiąże się z okresem chorób i przeziębień, szczególnie wśród dzieci. Jak wzmocnić odporność dziecka i przygotować je do sezonu infekcyjnego? Mamy dla rodziców kilka cennych wskazówek: co naprawdę zmniejsza ryzyko zachorowania?:

  • aktywność fizyczna – warto by dziecko codziennie wychodziło na świeże powietrze, przynajmniej na godzinę dziennie. Jeśli pozwala na to pogoda, warto wybrać się na plac zabaw, spacer czy rower.
  • odpowiednia ilość snu i odpoczynku – przemęczenie i niewyspanie osłabiają organizm.
  • zdrowa i urozmaicona dieta – dostarcza składniki odżywcze, witaminy oraz składniki mineralne niezbędne do codziennego funkcjonowania. W jadłospisie nie może zabraknąć pełnych ziaren, porcji białka w postaci białego mięsa, ryb, jajek, produktów mlecznych, warzyw, owoców, nasion, orzechów i olejów roślinnych.
  • regularne przyjmowanie płynów – drogi oddechowe będą nawilżone, dzięki czemu bakterie i wirusy trudniej przenikają do organizmu. Najlepsza jest woda niskozmineralizowana albo herbata, np. owocowa z dodatkiem miodu, cytryny, soku z malin (dodanych do ostudzonego wywaru). Sprawdzą się również zdrowe i pełne witamin świeżo wyciśnięte soki owocowe lub warzywne.
  • łagodzenie stresu – choć można pomyśleć „czym się może stresować dziecko?” to jednak stres u dzieci występuje i, niestety, zwiększa podatność na infekcje. Dlatego warto dołożyć starań, by wspierać dziecko w trudnych dla niego sytuacjach. Stres niweluje odpowiednia dawka zabawy i relaksu.
  • ubieranie adekwatne do pogody –nie tylko wychłodzenie, ale również przegrzewanie ma negatywny wpływ na odporność. Sprytnym sposobem jest ubiór na tzw. „cebulkę”, ponieważ dziecko na pewno nie zmarznie, a gdy będzie mu za gorąco – może coś zdjąć. U mniejszych dzieci warto mieć ze sobą coś na głowę, w razie silnego wiatru. Należy pamiętać także o odpowiednim obuwiu, aby dziecku było ciepło i sucho w stopy.
  • dbanie o higienę – regularne mycie rąk to podstawa, ponieważ to właśnie ręce są siedliskiem bakterii i drobnoustrojów.
  • ograniczenie kontaktu i unikanie osób chorych.